Dzisiaj chciałbym podzielić się z Wami moją opinią o czapce DIDA firmy MAGNUM.
Czapka, jak czapka - szału nie ma.
Cena - 25zł
Jeżeli chodzi o wady od których chciałbym zacząć to:
1. Trefne zapięcie z tyłu czapki - w tej nowej również zaczyna już słabo chwytać.
2. Łapie kurz niemiłosiernie, ale nie sądzę, żeby była to wina koloru, bo na czarnym to każde dziadostwo od razu jest widoczne; moim zdaniem wina w leży w gramaturze materiału pomimo tego, że producent zapewnia 100% bawełny.
Mamy w domu kota, więc automatycznie czuje jego osobę nawet na czapce ;)
Zalety:
1. Pomimo co miesięcznego prania i użytkowania czapki w dni słoneczne, kolor wyblakł nieznacznie.
2. Daszek, nawet w tej zużytej czapce, która przeznaczona do jest do pracy, wygląda tak samo - nie powyginał się. Na daszku również nie powstały żadne przetarcie, jak to bywa w typowych bejsbolówkach.
3. Materiał doskonale oddycha, wywietrzniki spełniają swoją rolę doskonale - skóra głowy nie cierpi w niej ;)
Tutaj porównanie dwóch czapek - tej zużytej i tej dwumiesięcznej. Ta z zużyta posiada na sobie pył od pracy przy szlifierce ;) Spójrzcie na daszki - są identyczne!
To by było na tyle moich odczuć z użytkowania tej czapki. Myślę, że temat wyczerpałem.
Jeżeli chodzi o zakup tej czapki ponownie:
Jeżeli producent dopracuje tylne zapięcie to zakupie ponownie.
Szkoda tylko, że czapki nie ma w innych odcieniach - z chęcią kupiłbym ją np. w kolorze ciemnooliwkowym.
Pozdrawiam,
Kali
